Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel kota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel kota. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2012

Kąpiel

Wrzuciłam do pralki kilka łupieżowych maskotek. Kąpiel im się należała, bo wyglądały już, jak po wojnie. Widząc kręcące się w bębnie pluszaki, łupieże wpadły na iście szatański pomysł:
- Mamusiu! A możemy wrzucić do pralki kotka???
- Którego kotka? Kotek chyba już się tam pierze.
- Ale tego drugiego.
- Którego drugiego? - w myślach robię szybki przegląd maskotek i jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby łupieże miały więcej niż jednego (różowego zresztą) pluszowego kotka - Przynieście mamusi.
No i przynieśli, cholera jasna, naszą Kitkę!
Wytłumaczyłam więc bachorom, że żywych kotków do pralki się raczej nie wrzuca. Żywe kotki można co najwyżej wykąpać. No i już kot miał przechlapane.
- Wykąpmy Kitkę mamusiu, prosim cię! Prosim!
Po namyśle stwierdziłam, że kot dawno rozkoszy kąpieli nie zażywał, więc w zasadzie możemy go uszczęśliwić. W ten oto sposób kocisko wylądowało w wannie. Zadowolona to ona nie była:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj