Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 grudnia 2012

1 grudnia - odwiedź bibliotekę!

Godzina 6.00 rano. Ktoś szarpie mnie delikatnie za ramię i teatralnym szeptem oznajmia:
- Mamooooo! Już rano!
To Lenka.
- Jakie znowu rano? Ciemno jest! Idź spać!
- Ale mamo! Mamy zadanie na dzisiaj do wykonania!
- Jakie znowu zadanie??? - mamroczę na wpół obudzona.
- No z kalendarza! Musimy iść do biblioteki!!!


No żesz w mordę go i nożem!!! Gdybym wiedziała, jakie konsekwencje będzie miał adwentowy kalendarz, w życiu bym go nie zrobiła!
- O 6.00 rano chcesz iść do biblioteki??? Otwierają dopiero o 10.00. Idź spać!
Poszła...
Godzina 6.05. Ktoś szarpie mnie delikatnie za ramię i teatralnym szeptem pyta:
- Mamo, czy już jest 10.00???
Nie, do jasnej cholery! Jest 6.05 rano w sobotę, za oknem ciemno, jak w dupie, mam dzisiaj wolne, nie muszę się zrywać bladym świtem, chcę spać!
Spokojnie, tylko spokojnie...
- Nie, Kochanie, do dziesiątej jeszcze całe mnóstwo czasu, idź spać!
Godzina 6.15.
- Mamoooooooo...
- Nie!!! Jeszcze nie ma dziesiątej! - chyba spalę ten cholerny kalendarz.

sobota, 14 lipca 2012

"52 historie o zwierzętach"

Bachorki moje bardzo często korzystają z zasobów biblioteki dla dzieci. Ostatnio Pani Bibliotekarka poleciła nam ciekawą pozycję. Jest to książeczka pt. "52 historie o zwierzętach" wydawnictwa Siedmioróg (teks polski: Ewa Mirowska, Katarzyna Najman, ilustracje: Lali Villanova, Aurora Lago).


Urocza ta pozycja jest zbiorem opowiadań o przeróżnych zwierzątkach. Jest tu opowieść o słoniku, który bardzo chciał być syrenką, o robaczku zakochanym w biedronce, o kichającym strachu na wróble, któremu pomógł mały motylek, o pingwinie narzekającym na upały, o świstaku, który nie mógł zagwizdać i wiele, wiele innych.
Są bajeczki krótsze, takie na pół strony i dłuższe, idealne do poczytania przed snem. Całość jest bardzo ładnie ilustrowana.


Zdecydowanie jest to książeczka godna polecenia, więc polecam:)

środa, 16 maja 2012

Biblioteka dla dzieci

Przed chwilą, kiedy przechodziliśmy obok biblioteki dla dzieci, Nikodem przypomniał sobie, że kiedyś był tam z przedszkolem i Pani bardzo zapraszała dzieci, żeby się zapisały. No więc weszliśmy i się zapisaliśmy:)
Nikodem wypełniał z Panią kartę: mówił, jak ma na imię i nazwisko, gdzie mieszka. Na pytanie, gdzie chodzi do przedszkola, odparował:
- Tu niedaleko!
Łupieże od razu wypożyczyły sobie po jednej pozycji - Nikodem książkę o Zygzaku, a Lenka o Kubusiu Puchatku.
Jednorazowo można wypożyczyć cztery książki i trzymać je w domu przez miesiąc, ale myślę, że będziemy odwiedzać bibliotekę częściej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj