Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rada Rodziców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rada Rodziców. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2012

Wpłaty na Radę Rodziców - obowiązek czy dobra wola?

W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do mnie na maila wyjaśniam, iż zgodnie z art. 54, ust. 8  Ustawy o systemie oświaty z dnia 7 września 1991r. wpłaty na Radę Rodziców są  całkowicie  dobrowolne.

8. W celu wspierania działalności statutowej szkoły lub placówki, rada rodziców może gromadzić fundusze z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł. Zasady wydatkowania funduszy rady rodziców określa regulamin, o którym mowa w art. 53 ust. 4.

Szkoła, czy też przedszkole publiczne nie może w żaden sposób zmuszać rodziców do dokonywania wpłat na fundusz Rady Rodziców. Wszelkie działania zmierzające do wymuszenia od rodziców jakichkolwiek składek na fundusz Rady Rodziców są niezgodne z prawem!
Dziękuję za uwagę:)
post signature

czwartek, 6 września 2012

Uwielbiam zebrania w przedszkolu:(((

Właśnie wróciłam z Lenkowego zebrania. Prawie dwie godziny ględzenia o niczym:( No dobra, było parę ważnych kwestii, ale wszystko, co istotne, można było swobodnie zmieścić w dwóch - trzech kwadransach.
Była mowa o planowanych wycieczkach, imprezach i innych balach. O piżamkach, szczoteczkach do zębów i grzebieniach - wszystko to trzeba dostarczyć do przedszkola.
Było obowiązkowe zbieranie wszelkich możliwych składek i opłat za książki i zajęcia dodatkowe, typu rytmika czy język angielski.
Był wreszcie ulubiony przez wszystkich rodziców punkt każdego wrześniowego zebrania, czyli wybory do Rady Rodziców:) Wszyscy wtedy z wielkim zainteresowaniem oglądają zacieki na suficie i na ścianach (zacieków jednak brakowało, bo sala była świeżo odmalowana:P), tudzież studiują wnikliwie blaty stolików. I czekają, aż ktoś chętny się zgłosi. A chętnych przeważnie brak... Z wielkim trudem przebrnęliśmy przez ten punkt zebrania!
Na koniec zostały już tylko pytania, spostrzeżenia, uwagi i wnioski. Tutaj też mało kto się wychyla, bo każde pytanie nadgorliwego rodzica kwitowane jest wściekłymi spojrzeniami pozostałych, ustawionych już w blokach startowych, żeby jak najszybciej umknąć z sali:)
Chyba zacznę wychodzić w połowie tych zebrań! Zwłaszcza, że od siedzenia na tych mini krzesełkach cholernie boli dupa:)

post signature
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj