Zobaczyłam Wychowawczynię Nikodema i mówię do Niej:
- Hehehehehe, dobre, dobre! A co ma przynieść Nikodem?
Też się uśmiechnęła (choć temat jedzenia mojego potomka do zabawnych na pewno nie należy):
- No tak, Nikodem to chyba suchy chleb, suchy chleb i suchy chleb!
Zna ktoś może jakieś sprawdzone sposoby na meganiejadka??? Bo mi się już wszystkie wyczerpały! Ostatnio nie je już prawie nic. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba Go będzie karmić dożylnie:(