Zmieniając temat: Lenka zaprosiła na weekend koleżankę z przedszkola. Od trzech godzin mam na stanie trzy sztuki dzieci w wieku "przedszkolno-szkolnym" i jest naprawdę wesoło:P Młodzież biega, krzyczy, piszczy, kłóci się, godzi.
Kot jest w totalnym szoku, ja zresztą też:)
A od poniedziałku u nas ferie zimowe. Zmora wszystkich pracujących rodziców! Na szczęście szkoła Nikodema organizuje zimowisko. Zapisałam Go oczywiście. Młody już nie może się doczekać atrakcji, zapowiedziane są wyjścia do kina, na basen, na lodowisko,,,
