Dziś Lenka wprawiła mnie w niewypowiedziany wprost zachwyt. Przed wyprawą do lasu robiła wielkie przygotowania. Namiętnie szukała swoich przeciwsłonecznych okularów. Wreszcie, zrezygnowana, rozdarła się:
- Mamoooooooooooooo!!! Gdzie są moje okurrrarrry???
I niespodziewanie tak pięknie zawarczała, że aż mnie wbiło w fotel:)
Jestem z Niej bardzo dumna. Opanowanie głoski "r" z marszu, bez żadnych ćwiczeń i treningów nie jest przecież prostą sprawą. Zwłaszcza, że Lenka ma dopiero 3,5 roku. Nikodem, który ma już 5,5 roku, do tej pory nie wymawia "r", co powoli zaczyna mnie martwić.
Teraz Lenka chodzi i z upodobaniem warczy swoje bardzo dźwięczne "r" przy każdej możliwej okazji. A okurrrarrry na szczęście się znalazły, co widać na załączonym obrazku:)
O wszystkim i o niczym. O rzeczach ważnych, mniej ważnych i tych zupełnie błahych. Zapiski z codziennego, beztroskiego życia moich diabelskich łupieży: Lenki i Nikodema. "Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich" — Eleonora Roosevelt
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawidłowa wymowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawidłowa wymowa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 maja 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
